• Wpisów:7
  • Średnio co: 73 dni
  • Ostatni wpis:1 rok temu, 22:41
  • Licznik odwiedzin:1 231 / 590 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
liv231
 
siempre.brillaras
 
Hej!!
Polecisz mn na blogu???Dzięks
PS.JESTEM NOWA
 

 
Witam was kochani po przerwie! Jak tam? Ja poprawiłam oceny i pasek będzie A wy będziecie mieć? Oczywiście ch0dzi mi o ten biało czerwony!
Zanim przejdę do Top 20 i 2 rozdziału to wakacyjny konkurs!
KONKURS
Temat: Wymarzone wakacje
Możecie zrobić wszystko, opisać swoje wymarzone wakacje, zrobić kolaż z wymarzonymi wakacjami lub co będziecie na nich robić Tutaj to wasza wszelka fantazja, może być wszystko co wam się kojarzy z WYMARZONYMI WAKACJAMI. Nagrodzonych otrzymamy dzięki głosowaniu, gdzie wy będziecie mogli głosować i ja wraz z moją własną komisją (nikt z blogów!) Wasze głosy będą liczyć się jako 1pkt, a moje i komisji jako 2pkt. Zgłaszać się możecie do 3 lipca a praca nadsyłać w wiadomości prywatnej do 10/15 lipca. Aby konkurs się rozpoczął muszą wziąć udział przynajmniej 3 osoby! Powiadomię was (zgłoszonych)czy konkurs ruszy abyście mogli wykonywać i wysyłać pracę. Byłabym niezmiernie wdzięczna gdybyście prace podpisywali swoim blogiem by łatwiej mi było was szukać i pamiętać.
Nagrody za:
1. miejsce: wywiad, obserwacja, polecenie bloga, kolaż, dedykacja oraz 5 komentarzy i wasze życzenie
2. miejsce: dodanie do znajomych, polecenie bloga, kolaż, dedykacja
3. miejsce: dodanie do znajomych, dedykacja, komentarz
Warto? Zgłaszajcie się bo myślę że warto!

TOP 20 May/ Czerwiec
1. Trylogia Niezgodna autorstwa Veronici Roth
2. Piosenka Losing the love
3. Film: Zanim się pojawiłeś
4. Serial: Słodkie kłamstewka
5. Piosenka Hello
6. Film animowany: Jak ukraść księżyc
7. Cytat:
8. Koniec roku
9. Plany na rok 2017
10. Piosenka Holes in the sky
11. Aktor: Lucy Hale
12. Książka; Gwiazd naszych wina
13. Piosenka: Hunger
14. Serial: CSI Kryminalne zagadki Las Vegas
15. Projektanci mody
16. Język hiszpański
17. Czarownica (film)
18. Piosenka Run boy run
19. Truskawki
20. Lip Butter
No to teraz czas na rozdział:
Rozdział 2 "Zagadka"
.Elena.
Oparłam głowę o szybę samochodu Damon'a. Byłam zmęczona, lecz mimo to nie miałam ochoty się przespać. Wolałam powrócić do domu, do mojego Stefano i przeprosić go za rano, za te przykre, zapewne raniącego go słowa. Wtedy byłam wściekła, chciałam się wygadać, lecz nie zważałam na uczucie, które raniłam z każdym wyrazem.
Miałam wyraźnie dość. Przycisnęłam włącznik radia. Z głośników wydobyła się piosenka Adele, jedna z moich ulubionych od paru lat, mogłam jej słuchać tysiąc razy, bez znudzenia tą samą treścią i melodią.
Auto gwałtownie skręciło na przeciwny pas. Zadrżałam. Znów znaleźliśmy się na tym właściwym, jednakże Damon ponownie go zmienił. Zdezorientowałam się. Przytrzymałam po bokach fotel, z obawy, że przy hamowaniu zostanę zwalona z siedziska.
Dłużej nie wytrzymałam, więc zapytałam
- Co ty robisz - zabrzmiał oto bardziej jak krzyk, niż zwykłe pytanie
Nie dopowiedział od razu. Jechał z kamienną twarzą, manewrując kierownicą. Kiedy otwierał usta, chcą odpowiedzieć szyba znajdująca się po mojej stronie pękła, a odłamki szkła wbiły mi się w nogę. Szyję przeszył ból, jakiego nigdy wcześniej nie odczuwałam. Przed oczami zaistniał mrok, zamykający moje powieki...

Otworzyłam oczy. Byłam w jakimś pokoju, chyba hotelowym. Leżałam na białej, aksamitnej poszewce. Podniosłam się do pozycji siedzącej , po czym rozglądnęłam się po wnętrzu. Sciany pomalowane były na kolor kremowy, na przeciwko posłania znajdowały się drzwi i nic więcej. W swoim wampirzym tempie podbiegłam pod wejście i pociągnęłam za klamkę, Ani drgnęła. Spróbowałam ponownie, ale tym razem mocniej, jednakże drzwi nadal stały zamknięte na cztery spusty.
Czyjeś zimne ręce dotykały moich nagich ramion, wiec natychmiast, instynktownie obróciłam się o 180 stopni. Za mną stał Damon. Uśmiechnęłam się, a później skrzywiłam. Miał w ustach cygaro. Mimowolnie odparowałam pytaniem:
- Od kiedy ty palisz?
- A co nie wolno? - rzucił kpiąco
Był jakiś dziwny. Nigdy nie zachowywał się tak w stosunku do mnie, nigdy nie palił, nigdy nie miał zimnych dłoni, nigdy nie był szorstki...
- Otworzysz? - zapytałam niepewnie
- Nie
- Nie jesteś Damonem - stwierdziłam - On nigdy się tak nie zachowywał. Nie jesteś nim - wzięłam zamach i uderzyłam go w szczękę
- Jesteś mądrzejsza niż pozostali - zkwitował ten Nie Damon - więc pewnie rozwikłasz zagadkę
- Jaką - przerwałam
- Trzy próby, to trzy zasady. Hybryda wie najwięcej, a pierwszy go zabije, gdy zegar trzecią północ bije. Blask z komnaty knuje, więcej niż nie jeden człowiek wie, a klejnoty to słabość, bogactwa znak. Ukryj chciwość, pokonaj blask, wskrzesz Kompanię Zbrojną, a świat zamienisz w światła kwiat

Poczułam jak ktoś szarpie mnie za ramiona. Ocknęłam się. Zauważyłam Damona, zatroskanego Damona. Rzuciłam się mu w ramiona. Był ciepły, był życzliwy, był taki jak zawsze. Przytrzymałam go dłużej, musiała otrząsnąć się po tym wszystkim.
- Co się stało księżniczko? - zapytał ocierając moje łzy
Opowiedziałam mu wszystko, i razem stwierdziliśmy, że to koszmar, ale że musimy wrócić do domu, do Mystic Fallls, do Stefano, do mojego Stefano...
.....
I co uważacie? Piszcie co wydarzy sie dalej! Czekam na rozbudowane odpowiedzi!
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (13) ›
 

 
Dobry wieczór moi drodzy! Jak tam wam mija koniec roku szkolnego? Chyba już chcecie aby były wakacje, co? Nie wiem jak wy, ale ja tęsknię za beztroskimi dniami wakacji, które spędzam bardzo miło i spotykam się z przyjaciółkami, ah wtedy nie trzeba myśleć o szkole i nauce... I ja właśnie trochę w tej sprawie piszę. U mnie do 10 czerwca mają pojawić się proponowane oceny a 15 konferencja, a ja po raz pierwszy muszę poprawić parę ocen aby wyszedł mi pasek, choć z moich obliczeń na chwilę obecną z tymi ocenami co są mam go jak w banku Jednak chcę mieć więcej piątek. Może trudno to zrozumieć, ale dla mnie to bardzo ważne by mieć pasek i w nagrodę na drugi rok pojechać na wycieczkę zagraniczną Jeśli chcecie wiedzieć jakie mam to tu:
polski: 4/5 (bliżej do 5)
matematyka 4 (choć wierzę na 5)
religia 5
muzyka 4/5
niemiecki 4
biologia 5
fizyka 4/5
wf 6
angielski 5
chemia 5
historia 5
plastyka 6
geografia 5
A wy, macie podobne oceny do moich? Powiecie z czego jesteście najlepsi, a z czego najgorsi? Ja najlepiej plastyka, a najgorzej niemiecki i fizyka... Dobra ale przejdę do setna, więc tak o co mi chodzi z tymi wyjaśnieniami? Otóż do 15 czerwca (ewentualnie 10) nie pojawi się żaden wpis, z racji ocen. Ale napiszcie mi co chcecie by pojawiło się w następnym poście, a na pewno go zrealizuję, czekam na masę pomysłów A i przepraszam, że nie zaglądam na wasze blogi, lecz niestety nie mam czasu, lecz wszystko nadrobię w wakacje A jeśli zapomnę to jakoś wam to wynagrodzę, do zobaczenia
Ally ♥
 

 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 
.Stefano.
- Opowiedz mi o niej - poprosiła, przeglądając kartki albumu -. Skrzywiłem się. Musiała to zauważyć, dlatego dodała słodko - Proszę
Nie odpowiedziałem od razu. Nie chciałem opowiadać mojej Elenie, o swojej najlepszej przyjaciółce Lexi. To było tak dawno, choć nie aż tak. Cały czas pamiętam dzień, w którym Kol - jeden z pierwotnych wampirów - podczas dnia moich urodzin zabił Lexi gdy piliśmy razem toast. Od tego dnia zaczął się nasz pościg na Mikalesonów. Klaus przekonał się, że jego rodzinka chce go zgładzić, więc pozwolił nam zabić część jego rodzeństwa, lecz to i tak było za mało. Nie udało się nam do tej pory. Kol zdołał nam uciec, z każdym dniem zbliżając się w stronę południa. Damon wraz z Enzo wyruszyli by go znaleźć i przebić jego serce kołkiem ze starego dębu. Jednak wrócili... Musieliśmy wznowić poszukiwania, to był nasz cel, lecz musimy poczekać aż Elena nauczy się żyć jak wampir. Minęło 5 lat, a ona nadal nie jest drapieżnikiem ,jest na to za delikatna.
Oparłem głowę o poduszkę, przymknąłem oczy i szepnąłem w stronę ukochanej:
- Wolałbym co innego - poczułem, że na jej twarzy pojawił się uśmiech
- Nie teraz - odparła, gdy musnąłem jej szyję wargami - Nie tu, nie dziś - dodała schodząc z łóżka
Owinęła się poszewką i stanęła pod oknem
- Chciałabym... - zaczęła, po czym ugryzła się w język, chyba powiedziała za dużo
- Czego pragniesz, moja miła? - zapytałem podchodząc do niej
- Jednego dnia, kiedy nie będę tym kim jestem lub kiedy nauczę się być tym kim jestem - prawie krzyknęła
Objąłem ją ramieniem przysuwając bliżej do siebie, lecz nie odpowiedziałem, nie mogłem ją utwierdzić w przekonaniu, że jest kiepskim wampirem
- Powiedz co ty o tym sądzisz - rzuciła, a ja zaskoczony otworzyłem szeroko oczy - Tak ty - ciągnęła, widząc moją zdezorientowaną minę - Co ty o tym sądzisz Stefano?
Nie potrafiłem jej odmówić, gdy tak starannie i z lekkością wypowiadała moje imię. Zagryzłem górną wargę, a następnie nie pewnie jęknąłem:
- Musisz potrenować
- Ile? Uczę się tak żyć od ponad 4 lat, a ty mi mówisz że to jeszcze chwilę? - krzyknęła oburzona, odrzucając moje ręce
- Kochanie - podszedłem do niej - Poproszę Damona aby pokazał ci jak polują wampiry, na ludzi, chcesz tego?
- Tak - kiwnęła głową, a w jej oczach zaiskrzyły się łzy
Ubrałem dresowe spodnie i biały podkoszulek
- Zaraz wrócę - szepnąłem w stronę Eleny
- Dziękuję - powiedziała bezgłośnie
Opuściłem nasz wspólny pokój i skierowałem się do pokoju brata. Zabolało mnie, że Elena nie chciała bym ja jej pokazał świat wampirów, lecz wiedziała że ciężko mi to przechodzić, nie potrafiłem zabijać niewinnych, w przeszłości robiłem to wielokrotnie, za dużo razy.
Zapukałem do drzwi dość cicho, ale na tyle głośno by Damon otworzył.
- W tej chwili nie mogę otworzyć. Przyjdź później. Damon Salvatore
- Damonie, otwórz - powtórzyłem
- Nie słyszałeś?
- Chodzi o Elenę - dodałem, a drzwi się otworzyły
Minąłem brata, goszcząc się w jego pokoju. Na kanapie siedziała Meredith z kubkiem gorącej herbaty. Przywitałem się, a ona odpowiedziała skinieniem głowy
- No to co z Eleną? - spytał sarkastycznie Damon
- Dobrze wiesz, że nie radzi sobie z byciem wampirem - zacząłem
- No to co w tym złego - wtrąciła Meredith
- Elena chce poznać prawdziwą naturę wampira
- To czemu jej nie pokażesz? - parsknął
- Damonie nie radzę sobie z tym - przypomniałem bratu - Pojedź z Eleną do Dalcrest i pokażesz jej nasze życie - poprosiłem, nadal nie pewny czy tego chcę
- No dobrze, ale co z pierwotnymi? Musimy ponowić poszukiwania, a jeśli zaatakują?
- Pod waszą nieobecność spróbujemy coś wymyślić. - obiecałem
Damon polecił mi bym spakował Elenę, bo wyruszą od razu. Wróciłem do dziewczyny i oznajmiłem jej najnowsze wieści. Była szczęśliwa, co było najważniejsze. Pragnąłem by mój anioł miał wszystko czego zapragnie. Wyciągnąłem walizkę, włożyłem tam wszystkie potrzebne rzeczy, które Elena kazała mi schować. Czystą bieliznę, pare bluzek, dżinsowa spodnie, pidżamę oraz masę kosmetyków, których nie byłem w stanie zliczyć.
Kiedy skończyłem była gotowa. Stanęła przede mną w beżowej bluzce na ramiączkach, ciemnych rybaczkach, w ręce trzymając granatowy żakiet i okulary 0przeciwsłoneczne.
- Gotowa? - zapytałem, a odpowiedź otrzymałem w postaci skinięcie głowy, była smutna, wyczułem to dlatego pocieszyłem ją, a przynajmniej spróbowałem - Wszystko będzie dobrze, wrócisz odmieniona
- Nie o to chodzi - rzekła, bawiąc się kosmykiem włosów - Doszło do mnie, że ciebie tam nie będzie, by mnie wspierać i .... - nie mogłem jej dać dokończyć, więc wpadłem w słowo
- Nie mogę pojechać, muszę znaleźć sposób na pierwotnych, będziesz z Damonem, on ci pomoże, wiesz o tym, prawda?
- Tak, ale...
- Nie ma żadnego ale, kochanie. No chodź już, mój brat na ciebie czeka
Przepuściłem ją przodem. Szedłem powoli taszcząc za sobą walizkę z wszystkimi potrzebnymi rzeczami. Była ciężka.
Damon siedział już w aucie, przeglądając się w lusterku. Narcyz - skwitowałem w myślach. Ale tyle razy nam pomógł... Poczułem się zazdrosny, że Elena będzie tydzień sam na sam z nim, beze mnie, z dala ode mnie. Będzie zabijać, żywić się, być może się zatraci, lecz jeśli tego chciała, raz pozwoliłem jej zdecydować, dlatego powinienem się liczyć z tym że tych pierwszych razy będzie więcej o wiele.
Otworzyłem bagażnik Chevroleta brata i wpakowałem tam walizkę. Wróciłem do ukochanej i patrzyłem na nią. Była piękna, milion razy zachwycałem się jej urodą, lecz w blasku porannego słońca, wyglądała tak jasno, niewinnie, przejrzyście niczym anioł, który oświetlał mi noce. Poczułem ukłucie w sercu, ucałowała mnie i powiedziała żegnaj, a ja stałem jak słup soli, nie odpowiedziałem, nie dałem jej całusa, nie przytuliłem. Odjechała, a ja nie mogłem jej powiedzieć jak bardzo ją kocham. Chciało mi się płakać, czułem jej brak, tak wielki jak nigdy. Zawróciłem do naszego domu cały czas karcąc się w myślach za wspomnienia o Elenie. Przestań o niej myśleć - powtarzałem w kółko, bez robienia przerw na zaczerpnięcie oddechu
Chciałem wrócić do pokoju, lecz tam zostawały wspomnienia o Elenia. Skierowałem się do salonu. Usiadłem na kanapie, wcześniej przygotowując sobie szklankę whisky. [...]
Po chwili dołączyła do mnie Meredith. Usiadła naprzeciwko mnie.
- Pojechali? - zaczęła rozmowę, a moje obawy i myśli powróciły
- Tak - odparłem, po czym zdecydowałem się na zmienienie tematu - Musimy opracować nowy plan na pozbycie się pierwotnych
- Mhh... - potwierdziła, wyciągając komórkę z kieszeni
- Caroline, bierz nogi za pas, jedź po Bonnie i przyjeżdżaj tu - zakomenderowała, uśmiechając się w moją stronę
...
co o tym sądzicie? Wszystko w końcu będzie powiązane z prologiem, wiec bez obaw, lecz na poczatek zaplanowałam coś innego. Jak widzicie będą to opowiadania z różnych perspektyw, chciałam spróbwać czegoś innego dlatego tak otóż będę pisać.
Co wydarzy się dalej?
Czy Elena się za traci?
Czy znajda plan jak zgładzić pierwotnych?
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Serdecznie witam Was moi drodzy! Dziś mam zaszczyt zaprosić was na nowe opowiadanie, kontynuację historii Pamiętników wampirów, którą zapoczątkowałam na stary blogu esperanza.mia.pinger.pl A teraz nadszedł czas na kolejną część zatytułowaną Mroczne życzenia!

Krótki opis poprzednich części i tej: Elena, Stefano, Damon wraz ze swoimi przyjaciółmi przeszli wiele. Po wielu przebytych walkach z Klausem, Zjawą i innymi wrogami zaznali spokoju w Mystic Falls. Elenie była pisana śmierć, lecz los został dla niej łaskawy. Dostała drugą szansę i tylko ostatnią. Czy odpowiednio ją wykorzysta ze starciem z najpotężniejszym wrogiem, silniejszym od najpotężniejszej hybrydy?
...
Prolog
Podest skrzypiał. Ślady butów zostawiały odciski brudu na drodze. Wielką misę niosła grupka uzbrojonych żołnierzy. Ich zbroja migotała blaskiem w świetle lamp, a hełmy wykonane z ciemnego metalu odbijały się w wypolerowanych na błysk butach i nagolennikach. Przy każdym ruchu słychać było ocieranie srebra o srebro. Zbroje pokrywały miliony małych krzyżyków i misternych znaków [...]
Misę ułożono na kamiennej płycie, przygotowanej wcześniej przez Kompanię Zbrojną. Opuścili jaskinię poza jednym z żołnierzy. Najszybszy, najsilniejszy musiał wykonać specjalne zadanie, zawalić jaskinię. Trzymał włócznie, wymierzył nią w sufit podziemnej komnaty, ale zawahał się. Cofnął rękę i przyglądnął się naczyniu. Pogładził ją gołą dłonią, przyglądając się diamentom, przytwierdzonych do miski. Bez szelestu odłożył narzędzie i chwycił szlachetny kamień mocno ciągnąc go w swoją stronę.
Wsunął zdobycz do kieszeni pod zbroje, po czym zajął się zadaniem. Nie dał rady biec, coś trzymało go za nogi. Nie mógł ruszyć przed siebie, jego nogi obtoczyły grube pnącza. Krzyczał. Uciszyły go korzenia pchające się do jego ust. Hełm osunął się mu z głowy, a włosy wypłynęły falami. Korzenie oplotły go ciaśniej ze wszystkich stron, nie pozwalając na wykonanie gwałtownych ruchów. Nadnaturalna siła przyciągnęła go do źródła z którego wyrastały rozgałęzienia i pochłonęła go. Na wodzie pojawiły się małe kropelki, zabulgotały, uspokoiły się i zamarzły[...]
...
I jak wam się podoba piszcie swoje opinie. A jeśli chcecie przeczytać pozostałe opowiadanie t opiszcie na priv a wyśle wam rozdziały
  • awatar Awesomex: Zapowiada się nieźle :3 Myślę, że to opowiadanie będzie jednym z najlepszych :)
  • awatar ∞Treat you better❁: Jak dla mnie super! Masz talent! I powiem ci że skadś kojarzę ten wygladzik bloga 8))
  • awatar ~Nierealna Rzeczywistość~: Super zapowiedź :) Myślę, że to opowiadanie stanie się jednym z moich ulubionych. Jakbyś mogła to prosiłabym o powiadomienie mnie o każdje nowej części na priv. Pozdrawiam serdecznie / NieRealna :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (7) ›
 

 
Witam wszystkich bardzo serdecznie! Od razu mówię to jest mój drugi blog na pingerze, na którym zacznę od nowa... Stary blog miał wiele smutnych dla mnie chwil aż to sprawiło, że nie miałam ochoty blogować, lecz spróbuję zacząć od samego początku. Ten blog mimo awataru nie będzie o Violetcie, będzie tu wszystko o czym chcielibyście czytać, i inne rzeczy. Bardzo często spotkacie wpisy, o moich idolach, ponieważ dzięki postaciom które grają, nauczyłam się wiele i zmieniłam swoje życie. Oczywiście to tylko drobnostki, ponieważ większość mojej przemiany stało się dzięki mojej kochanej przyjaciółce Oli, która jest najbardziej bliska mnie. Dziękuje ci za wszystko
Więc tak pare informacji o mnie, by się przydało: dla przyjaciółek jestem Ally, więc dla was mogę również nią być, 14 latka urodzona pod koniec roku, lubię czytać książki (a jakie dowiecie się w którymś wpisie), czasem napiszę jakieś opowiadanie, kocham biegać i ćwiczyć fitness. Moim ulubionymi aktorami są: Shailen Woodley, Theo James, Martina Stoessel, Ian Somerhalder, Candice King, Paul Wesley, Christina Aguilera oraz Cher (na pewno, o kimś zapomniałam) Piosenakrze: Martina Stoessel, Jorge Blanco, Laura Marano, Katherina Graham
Słucham pojedynczych piosenek, jednego wykonawcy (przeważnie). Jak pewnie się domyślacie lub nie oglądam Trylogię Niezgodną, Pamiętniki wampirów
To może na razie tyle, do następnego razu, oczywiście piszcie w komentarzu o czym chcielibyście poczytać w następnym wpisie, a jeżeli chcecie być na bieżąco to kliknijcie obserwuj, a wtedy będziecie informowani o najnowszych postach


"Jeśli się cofasz to tylko po to by wziąć rozbieg"
  • awatar I NEED U ღ: Życzę ci powodzenia na blogu i samych sukcesów! :P :)
  • awatar Blog Chloe <3: Powodzonka w nowym blogu.☺ Chloe❤
  • awatar (NIE)Przyjaciółki: Zapowiada się bardzo ciekawie. Co prawda, niezbyt mogłam przeczytać tekst, ale i tak czekam z niecierpliwością na kolejne wpisy :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (9) ›