• Wpisów: 6
  • Średnio co: 125 dni
  • Ostatni wpis: 2 lata temu, 18:00
  • Licznik odwiedzin: 1 528 / 876 dni
 
siempre.brillaras
 
Serdecznie witam Was moi drodzy! Dziś mam zaszczyt zaprosić was na nowe opowiadanie, kontynuację historii Pamiętników wampirów, którą zapoczątkowałam na stary blogu esperanza.mia.pinger.pl A teraz nadszedł czas na kolejną część zatytułowaną Mroczne życzenia!
237153_1.jpg

Krótki opis poprzednich części i tej: Elena, Stefano, Damon wraz ze swoimi przyjaciółmi przeszli wiele. Po wielu przebytych walkach z Klausem, Zjawą  i innymi wrogami zaznali spokoju w Mystic Falls. Elenie była pisana śmierć, lecz los został dla niej łaskawy. Dostała drugą szansę i tylko ostatnią. Czy odpowiednio ją wykorzysta ze starciem z najpotężniejszym wrogiem, silniejszym od najpotężniejszej hybrydy?
...
Prolog
Podest skrzypiał. Ślady butów zostawiały odciski brudu na drodze. Wielką misę niosła grupka uzbrojonych żołnierzy. Ich zbroja migotała blaskiem w świetle lamp, a hełmy wykonane z ciemnego metalu odbijały się w wypolerowanych na błysk butach i nagolennikach. Przy każdym ruchu słychać było ocieranie srebra o srebro. Zbroje pokrywały miliony małych krzyżyków i misternych znaków [...]
Misę ułożono na kamiennej płycie, przygotowanej wcześniej przez Kompanię Zbrojną. Opuścili jaskinię poza jednym z żołnierzy. Najszybszy, najsilniejszy musiał wykonać specjalne zadanie, zawalić jaskinię. Trzymał włócznie, wymierzył nią w sufit podziemnej komnaty, ale zawahał się. Cofnął rękę i przyglądnął się naczyniu. Pogładził ją gołą dłonią, przyglądając się diamentom, przytwierdzonych do miski. Bez szelestu odłożył narzędzie i chwycił szlachetny kamień mocno ciągnąc go w swoją stronę.
Wsunął zdobycz do kieszeni pod zbroje, po czym zajął się zadaniem. Nie dał rady biec, coś trzymało go za nogi. Nie mógł ruszyć przed siebie, jego nogi obtoczyły grube pnącza. Krzyczał. Uciszyły go korzenia pchające się do jego ust. Hełm osunął się mu z głowy, a włosy wypłynęły falami. Korzenie oplotły go ciaśniej ze wszystkich stron, nie pozwalając na wykonanie gwałtownych ruchów. Nadnaturalna siła przyciągnęła go do źródła z którego wyrastały rozgałęzienia i pochłonęła go. Na wodzie pojawiły się małe kropelki, zabulgotały, uspokoiły się i zamarzły[...]
...
I jak wam się podoba piszcie swoje opinie. A jeśli chcecie przeczytać pozostałe opowiadanie t opiszcie na priv a wyśle wam rozdziały

  •  
  • Pozostało 1000 znaków
Wyświetlanie: od najstarszego | od najnowszego
skomentuj
  •  
  • Pozostało 1000 znaków